Niedziela, 17 lutego 2019

Region

W sąsiedztwie osiedla ma powstać kotłownia do spalania odpadów

PEC posiada własną kotłownię, ale zamierza dodatkowo skupować ciepło od prywatnego inwestora

Fot.: Archiwum

Paweł Kędzia

Prywatny inwestor w najbliższym sąsiedztwie centrum miasta zamierza postawić kotłownię opalaną odpadami. A PEC chciałby tę energię skupować.

Dawną kotłownią „Polmo” po wykupieniu przez miasto zarządza obecnie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej. Firma podpisała 10-letnią umowę sprzedaży energii cieplnej z inwestorem, który przy ul. Lidzbarskiej zamierza postawić kotłownię zasilaną alternatywnym źródłem energii.


- Chodzi o spalanie śmieci - mówi dr Mirosław Grafiński, Powiatowy Inspektor Sanitarny.
Inwestor zwrócił się z raportem oddziaływania na środowisko.

- Wobec niedostatecznych informacji wystosowaliśmy pismo z szeregiem pytań - mówi Mirosław Grafiński. - W piśmie wszystko kolorystycznie nazywają, ale nie podają faktów, ocen i przykładów, gdzie coś takiego już jest. Chcą zaskoczyć innowacjami, niekoniecznie sprawdzonymi. Jest wiele niedomówień odnośnie transportu, jak odpady mają być przewożone, jak spalane.

W Urzędzie Miejskim nie znają sprawy i odsyłają do spółki.
Natomiast prezes PEC przekonuje, że nie wie zbyt wiele.
- Za dużo szczegółów nie mogę powiedzieć, bo my nie jesteśmy inwestorem - mówi Grzegorz Malinowski-Pesta. - Jako PEC wydzierżawimy teren, na którym powstanie kotłownia. My będziemy ją eksploatować i skupować energię.

Kotłownia ma powstać przy ulicy Lidzbarskiej, w centrum Brodnicy, w najbliższym sąsiedztwie osiedla domków jednorodzinnych oraz blokowisk. - Nikt nie informował radnych o sprawie, pierwsze słyszę - mówi zaskoczony radny Janusz Rosik.

Jak informuje inwestor na oficjalnej stronie, stosowana technologia produkcji energii cieplnej oparta jest na tzw. zgazowywaniu materiału wsadowego w postaci odpadów poprodukcyjnych z wykorzystaniem urządzenia do zgazowywania zwanego Wodorowym Generatorem Energii. Firma podkreśla, że technologia spełnia wszystkie wymagania dotyczące prowadzenia procesu termicznego przekształcania odpadów zawarte w Rozporządzeniu Ministra Gospodarki oraz wymogi dotyczące standardów emisyjnych zawartych w Rozporządzeniu Ministra Środowiska.

W inwestycjach firma wskazuje pięć lokalizacji, w tym tę brodnicką. Żadna nie produkuje jeszcze energii. W przypadku Brodnicy widnieje zastrzeżenie, że termin rozpoczęcia realizacji inwestycji zostanie określony po uzyskaniu decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach inwestycji. A przecież niezbędne jest m.in. przeprowadzenie konsultacji społecznych!

Do sprawy wrócimy w jednym z najbliższych wydań „Nowości”.