Piątek, 19 stycznia 2018

Region

Tagi: Brodnica Obyczaje Parking Parkowanie Spory

14 sierpnia 2015, aktualizowano: 14 sierpnia 2015

Na Nowej Kolonii kierowcy są już umęczeni „społecznymi strażnikami” miejsc postojowych

Fot.: Nadesłana

Paweł Kędzia

- To jest chore, że rodzina boi się przyjeżdżać, bo nie wiadomo, co się stanie z autem - nie mogą się nadziwić ludzie.

- Mieszkam na Nowej Kolonii i to, co się tam ostatnio dzieje, zakrawa na skandal - relacjonuje Czytelniczka (imię i nazwisko do wiadomości redakcji). - Pod blokiem 7A nie można zostawić samochodu, bo od razu pojawiają się dziecinnie zredagowane karteczki, rzekomo ze Spółdzielni Mieszkaniowej. Nikt tam nie potwierdza, że są autorstwa administratora, więc ktoś je drukuje w domu i kseruje pieczątkę z podpisem, a to już jest karalne.

Do podobnych scen dochodzi na parkingu Nowa Kolonia 10, administrowanego przez Brodnickie TBS.


- Jest, co prawda, informacja, że parking jest dla mieszkańców, ale jak ktoś przyjedzie na godzinę, a jest kilka miejsc wolnych, to ma parkować na Karbowie?! Trochę empatii, ludzie. Moja znajoma i mój krewny dostali „karnego”, chociaż na parkingu było kilka wolnych miejsc. To przecież podpada pod jakieś paragrafy! To jest chore, że rodzina boi się przyjeżdżać, bo nie wiadomo, co się stanie z autem.

- Pracownicy spółdzielni nie wkładają nikomu karteczek za wycieraczki - mówi Jerzy Zawadzki. - Pismo, które znajdują kierowcy, jest z całą pewnością spreparowane, a pieczątki i podpis przeklejone z jakiegoś ogłoszenia. Nie wystawiamy żadnych pouczeń, a co najwyżej informacje. Tak, jak w ostatnio w związku z remontem parkingu na Nowej Kolonii zostały wywieszone na klatkach schodowych ogłoszenia z informacją, żeby nie parkować w tym czasie, bo utrudnia to prowadzenie prac.

- Problemy z parkingami są, niestety, wszędzie, nie tylko na naszym osiedlu - odpowiada Jerzy Zawadzki, prezes SM. - Organizujemy nowe parkingi, gdzie jest to możliwe, ale aut jest zbyt dużo. Na przyszły rok planujemy kolejny plac dla samochodów pomiędzy blokami właśnie na Nowej Kolonii. Być może to załagodzi choć trochę sytuację.

Czy na innych osiedlach są podobne problemy? Czekamy na sygnały. Do tematu wrócimy w jednym z najbliższych wydań.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Dodaj swój komentarz najciekawsze najstarsze najnowsze

  1. 17-08-2015 09:25

    Oceniono 5 razy 5 0

    - Odwiedzająca rodzinę przy ul. Nowa Kolonia: To co opisał Pan Paweł Kędzia jest przerażającą normą uprawiającą przez większą część mieszkańców bloków przy ul. Nowa Kolonia. Przy ul. Nowej Koloni 10 część mieszkańców bez zgody BTBS umieściła nr rejestracyjne swoich samochodów na miejscach parkingowych (krawężniki) i strzegą ich uniemożliwiając innym mieszkańcom bądź ich gościom pozostawienie tam samochodu. Nadmienić należy, iż twierdzą oni, że mają takie zgody od Prezesa BTBS. Niestety miejsc parkingowych jest mniej niż mieszkańców a nikt nie chce zostać obrażony, wyzywany czy mieć przebite koło przez tzn. mieszkańca który otrzymał zgodę Prezesa na swoje prywatne miejsce parkingowe, oznaczył je i strzeże go jak rasowy bulterier. Do takiej sytuacji trzeba się przyzwyczaić, bo ani SM ani BTBS nic z tym nie robią mimo, że wiedzą o tym fakcie od samego początku.

    Odpowiedz

Jest impreza!

  • Brak wydarzeń tego dnia

  • Brak wydarzeń tego dnia

  • Brak wydarzeń tego dnia

  • Brak wydarzeń tego dnia

  • Brak wydarzeń tego dnia

  • Brak wydarzeń tego dnia

  • Brak wydarzeń tego dnia

forum bydgoskie

Najnowsze wątki