Piątek, 15 lutego 2019

Sport

Tagi: Sparta Brodnica III liga Piłka nożna Sport Brodnica

3 listopada 2015, aktualizowano: 3 listopada 2015

Dziewiąty mecz bez wygranej

Łukasz Cichos zdobywa bramkę na 0:1. To jeden z najskuteczniejszych strzelców w lidze i w Brodnicy udowodnił swoją renomę.

Fot.: Paweł Kędzia

Paweł Kędzia

Sparta przegrała z gośćmi z Kleczewa, tracąc w drugiej połowie dwie bramki w odstępie kilku minut. Wcześniej gospodarzy dwukrotnie uratował słupek. Zespół z Brodnicy spadł o dwa oczka w tabeli.

Gospodarze zdawali sobie sprawę, że mecz z Sokołem Kleczew, który zajmuje trzecie miejsce w trzecioligowej tabeli, będzie trudny. Po pierwszej połowie trener Maciej Grzybowski nie miał pretensji do swoich podopiecznych. Za sprawą Mariusza Rutkowskiego zespół z Pojezierza stworzył sobie kilka okazji. Żółto-czarni schodzili do szatni z remisem 0:0.


Podrażnieni serią ośmiu meczów bez zwycięstwa, brodniczanie w bojowych nastrojach wyszli na drugą połowę spotkania. Niestety, w tej części gra Sparty się rozsypała. Goście z łatwością stwarzali sobie kolejne groźne sytuacje, a po strzałach Arkadiusza Bajerskiego piłka dwukrotnie odbijała się od słupka. W 72. minucie Sokół wykorzystał swoją okazję. Z rzutu wolnego, podyktowanyego za faul na Emile Thiakane, goście zagrali piłkę na długi słupek, zgraną następnie do Łukasza Cichosa, który głową otworzył wynik spotkania.

Cztery minuty później było już 0:2. Dopiero czwarty obrońca przeciął podanie w poprzek „szesnastki”, ale niedokładnie i wybita piłka wróciła w pole karne. Strzałem z woleja Jakub Dębowski nie dał szans Kamilowi Szewczykowi.

Zespół z Pojezierza stać było na pojedyncze odpowiedzi, ale w tej części spotkania ani razu nie zatrudnili Daniela Szczepankiewicza w bramce gości. W decydujących momentach sami psuli swoje sytuacje niecelnymi podaniami.

- Chcieliśmy wreszcie wygrać. Byliśmy przygotowani, że to będzie trudny mecz. Zmiana Stypczyńskiego wymuszona jego szybką żółtą kartką, spowodowała, że środek boiska zaczął nam kuleć - komentuje Maciej Grzybowski, trener Sparty. - Zakładaliśmy w czterech meczach minimum sześć punktów i cel musimy osiągnąć.

Sparta Brodnica - Sokół Kleczew 0:2 (0:0). 0:1 Ł. Cichos (72), J. Dębowski (76)

Sparta: Szewczyk - Janczak (I, 82, Sugalski), Lamka, Michalak, Śnieć - Stypczyński (I, 65, Kretkowski), Wiśniewski, Rutkowski (60, Zalewski), Babiarz (58, Ciechowski), Yoneda, Magdziński

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Dodaj swój komentarz najciekawsze najstarsze najnowsze

  1. 04-11-2015 09:52

    Oceniono 3 razy 3 0

    - jasie2: może ktoś z zarządu klubu odpowie na pytanie co jest grane nie ma wyników to trzeba szukać ratunku jak trener nie daje rade to trzeba go wymienic chyba ze już teraz się pogodził ze spadkiem do 4 ligi za wyniki odpowiada trener a może mu pomóc w podjęciu decyzji.

    Pokaż odpowiedzi (1) Odpowiedz