Piątek, 15 lutego 2019

Toruń

Tagi: Toruń Agroturystyka Brzoza króliki zwierzęta męczone króliki interwencja policja skandal

23 sierpnia 2016, aktualizowano: 25 sierpnia 2016

Agroturystyka Brzoza. Króliki męczone na oczach dorosłych [ZDJĘCIA]

Alicja Cichocka-Bielicka

Króliki z podtoruńskiej Agroturystyki „Brzoza” w asyście policji w sobotę przejęli obrońcy zwierząt. Były traktowane jak zabawki.

- Skala tego, co działo się w Brzozie, jest porażająca i trudno uznać to za wypadek przy pracy. To był świetnie prosperujący biznes oparty na krzywdzie zwierząt - mówi Aleksandra Głowacka, wiceprezes Fundacji „Azyl dla królików”, która przejęła 123 zwierzęta. - Dzieci dostawały do przytulania oddzielane od matek 2-4 tygodniowe króliki, bo takie są najłagodniejsze. Były one wożone w taczkach, przyczepach traktorów. Mamy nagranie, jak dziecko skaczące na trampolinie rzuca królikiem! Przejęliśmy zwierzęta w złym stanie, wszystkie mają pasożyty, odseparowane samice żyły w gnoju, jeden królik podczas interwencji umarł.


Zobacz wszystkie zdjęcia w galerii (26) »



Agroturystyka „Brzoza” to popularne miejsce weekendowych wycieczek rodzin z dziećmi, ale też toruńskich przedszkoli i podstawówek. Zwierzęta można tam karmić, króliki brać na ręce. O tym, że może im dziać się krzywda, do fundacji docierały sygnały od dawna.

W sobotę podczas interwencji bawiło się kilkanaście rodzin. Obrońcy zwierząt odbierali króliki dzieciom z rąk.

Czytaj też:Najpierw zabił, a potem zakopał cztery szczenięta

- Jedna z matek skomentowała, że ma nadzieję, że zwierzę nie jest chore, bo ją podrapało - mówi Aleksandra Głowacka.

- Chcą zrobić ze mnie sadystę, a ja opiekowałem się królikami najlepiej, jak potrafię, żadne nie ucierpiało. Pozwalając dzieciom na taki kontakt uczy się je empatii i wrażliwości - właściciel miejsca (nie chce upublicznić nazwiska) uważa, że trwa na niego nagonka.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Dodaj swój komentarz najciekawsze najstarsze najnowsze

  1. 28-08-2016 14:09

    Oceniono 14 razy 5 9

    - piernik601: ..kociary ,psiary i inne zboczone istoty... uspokójcie się, bo wam żyłka pęknie.

    Odpowiedz

  2. 28-08-2016 14:04

    Oceniono 9 razy 3 6

    - franczeska87: Króliki, króliki ......świnia to temat na pierwsze strony ,urodziwa , mądra blondynka ,a oczka cudne. Przestańmy mordować, te wesołe istoty .A króliki ...niech dzieci się integrują ze zwierzętami, to jest zdrowe ....Obrońcy królików , nie dajcie się zwariować....wiecie ze ten kto ma długie uszy to .........zgadliście.

    Odpowiedz

  3. 27-08-2016 19:55

    Oceniono 7 razy 3 4

    - ona31: cała ta sytuacja to wina ewidentnie tych którzy jako opiekunowie wycieczek czy też rodzice nie reagowali na to co robią dzieci żadna tu wina właściciela którego znam osobiście od tylu lat prowadzi tam agroturystykę i jakoś do tej pory nie było żadnych skarg więc skąd teraz wina rodziców że pozwalają dzieciom na wszystko...

    Pokaż odpowiedzi (1) Odpowiedz

    1. 25-08-2016 23:05

      Oceniono 6 razy 4 2

      - ela: Winni sa dorosli niestety nie zadzialal mechanizm zdrowego myslenia.

      Odpowiedz

    2. 25-08-2016 16:10

      Oceniono 5 razy 3 2

      - kasior: roblemem ludzi nie widzących w tym problemu jest ich nie wiedza na temat gatunku jakim jest królik. Co do komentarza, że królik to nie pies nie kot głaskania i przytulania nie lubi. Tak racja, nie lubi zwłaszcza ze strony obcych osób. Ale warto nadmienić... że psy i koty też wcale tego nie lubią. One to tylko znoszą. Mojego psa jakby dziecko przytuliło to chyba by umarł na zawał a przy okazji dziecko mogłoby oberwać. To nie są żarty. Ludzie, zwierzęta też się mają swoje lęki!!!! Chcielibyście, żeby Was dwa tygrysy rzucały z łap do łap rycząc?? I myślelibyście byście pewnie, że on mają dobre zamiary??? Królik to roślinożerca - aby przetrwać natura nauczyła go się bać wszystkiego co usłyszy (długie uszy) i uciekać przed TYM wszystkim (długie susy).

      Odpowiedz

    3. 25-08-2016 15:07

      Oceniono 6 razy 5 1

      - WSTRZĄŚNIĘTA: Podczas bycia opiekunem na wycieczce szkolnej w tejże agroturystyce kilka mies. temu, to co robiłam to ratowałam króliczki przed maltretowaniem ich przez dzieci-zabierałam z trampoliny, huśtawek, tłumaczyłam jak je trzymać żeby nie dusić. Cały pobyt w Brzozie wspominam jako stres na widok tych zwierzątek. W drodze powrotnej w autobusie moje odczucia potwierdził 13 letni chłopiec: "PROSZĘ PANIĄ, TAM NIE BYŁO W OGÓLE PRAW ZWIERZAT"

      Pokaż odpowiedzi (1) Odpowiedz

      1. 24-08-2016 21:36

        Oceniono 19 razy 5 14

        - Grzesiek: Nie męczyły tylko się bawiły z nimi !!!!! Wozily je w w traktorach a może w wozkach dla lalek żałośni jesteście a w sklepie króliczka na rosole każdy z przyjemnością kupi a on jest humatitarnie pi@@@@ pałka w łebek i obdarty że skory i pięknie zapakowany próżniowo !!!¡! Dajcie dzieciaka ipady pozamykajcie je w pokojach to po wyrastają na mądre dzieci !!!!!!!

        Pokaż odpowiedzi (1) Odpowiedz

        1. 24-08-2016 11:53

          Oceniono 2 razy 1 1

          - korektor: Rozpostartymi.

          Odpowiedz

        2. 24-08-2016 11:34

          Oceniono 17 razy 2 15

          - Alik na Krzywej Wieży: Komentarz nisko oceniony. Kliknij aby przeczytać. Autorka, pani Alicja 'popełniła dwa wyjątkowo tendencyjne i 'zjadliwe' felietony dyskredytujące Agroturystykę "Brzoza". Nie wiadomo za czyim 'brzęczącym' POd-szeptem ?! Domniemywać należy hojność konkurencji z PO-malowanym odwłokiem zielonym.. a to wiadomo, czerwona zaraza, co widać u sąsiadów nad Renem i u nas już też (vide Rozpuda za Rządów Pana Premiera dr Jarosława Kaczyńskiego). W obu felietonach odezwały się 44 głosy, które jednak dotarły "pod niebiosa", bowiem plebiscytowi są "górą" - uznając "Placówkę Brzoza" za godną Bolesława Brusa, w której młóć mieszczuchów wreszcie odróżni królika od zająca a pasikonika od Vollbluta tj. czerwonego pasibrzucha biznesmena zatrudniającego na śmieciówkach z manierami czerwonego barona i chrabiego grafa Orto. Dyskusję obu wierszówek zgrabnie podsumował Pan Tomasz Bieryłło z Poznania w swoim Post Scriptum, które jest i naszym MOTTEM : "Dobrze, że są ludzie dbający o dobre imię bohaterów i dobrze, że są tacy co ratują zwierzęta". Dziecko nauczone dbałości o zwierzęta, nie będzie strzelać znienacka bliźniemu w potylicę. Tej symbiozy z żywą naturą nauczy się Dziecko przyprowadzone do "Brzozy" przez Rodziców z 1050 letnią Tradycją Polską, natomiast pary multy-kulti i obojnakie przyprowadzają swe bachory aby się wyżyły na biednych zwierzątkach i jako dorosłe nie stroniły od bandyckiego pif-paf. Pozdrowienia i Miłego Dnia dla Pana Tomasza... z Poznania, którego włodarze Grodu Przemysława dostały PO-teżnie PO Ryłłu od Rio 2016, gdzie ze szczytu góry "Cukrowej" Ludzi wita Rozpartymi Ramionami 2016 Letni Zbawiciel. Poznań też Witał Zbawiciel 1939 Letni, ale wadził brunatnym a za czerwonych stał się Bezdomnym. U sąsiadów w Bydgoszczy, to nawet niema Bezdomnego, a Witał do 1939 Roku Szwabów z "Gott mit Uns" Swoimi Rozpartymi Ramiona na Placu Poznańskim, gdy wkraczały zagonami pancernymi ul. Szubińską 6 Września 1939 Roku.

        3. 24-08-2016 09:36

          Oceniono 10 razy 7 3

          - zbulwersowana: dlaczego właściciele pozwalali na wyjmowanie królików??? króliki powinny biegać w ogrodzeniu a dzieci patrzeć na nie zza ogrodzenia!!! króliki to nie psy-nie lubią głaskania i przytulania

          Odpowiedz

        4. 24-08-2016 08:47

          Oceniono 9 razy 7 2

          - Ala: Skoro właściciele tak bardzo kochają zwierzęta, były regulaminy jak obchodzić się ze zwierzętami to niech mi ktoś proszę wyjaśni po cholore te przyczepki ? Czemu one miały służyć ? Dla ozdoby ? Nie mając pojęcia o istnieniu azylu kupiłam królika któremu od razu zakupiłam zioła uspokajające-królik się zestresowal droga trwającą 5 min w samochodzie. a co powiedzieć o takim wozeniu na teczkach ,przyczepach i rzucaniu na trampoline ? Jest zbyt wiele niejasności. Czemu właściciele w takim razie tak bardzo kochający zwierzęta dopuścili na wprowadzanie jednorazowo tak wielkiej grupy dzieciaków nad którymi nie mogli zapanować ? Jasna sprawa -tylko kasa kasa i kasa

          Pokaż odpowiedzi (1) Odpowiedz

          1. 24-08-2016 08:23

            Oceniono 12 razy 6 6

            - mm: szkoda że artykuł nie zawiera informacji że przy klatkach było napisane jak brać zwierzęta i jak się nimi zajmować większość rodziców potrafi czytać dzieci nie zawsze...

            Odpowiedz

          2. 24-08-2016 07:40

            Oceniono 6 razy 4 2

            - vbn: Najbardziej trzeba by rodziców wychować i uświadomić mimo że właściciel pozwalał-wszak to jego biznes i wolal unikać konfliktów co nie zwalnia go z przyzwoitych warunków chowu !!!

            Odpowiedz

          3. 24-08-2016 00:47

            Oceniono 24 razy 8 16

            - Danuta: Podejrzewam , ze to.zeykla nagonka bo.ktos chce otworzyc podobny biznes.albo juz ma.i chce tych ludzi zwyczajnie wykończyć. Niestety realia okolic Torunia

            Odpowiedz

          4. 23-08-2016 19:38

            Oceniono 10 razy 7 3

            - torunianka: Pan B., jak dzisiaj przeczytalam w gazecie, twierdzi, ze byly informacje, ze (z) krolikami wolno sie dzieciom bawic TYLKO pod opieka doroslych. No chyba mial taka informacje u siebie w biurku....

            Odpowiedz

          5. 23-08-2016 18:40

            Oceniono 26 razy 3 23

            - Stefan: Komentarz nisko oceniony. Kliknij aby przeczytać. 1. Ukradli króliki i jeszcze kase wyłudzają !!!!! https://pomagam.pl/123_kroliki 2.Poziom dziennikarstwa . ZENADA! ZWIERZETA ZDYCHAJA!

            1. 23-08-2016 18:37

              Oceniono 16 razy 4 12

              - Brygida: Śmieszą mnie te oskarżenia . Jakoś dzieci właścicieli odnoszą się do zwierząt z szacunkiem i z miłością. A czemu pretensja za inne dzieci tym bardziej ,że jak pracownicy czy opiekunowie widza to zabierają dzieciom króliki i wtedy taka Mamusia staje w obronie biednego dziecka

              Pokaż odpowiedzi (1) Odpowiedz

              1. 23-08-2016 18:19

                Oceniono 24 razy 10 14

                - Madziula: Co to za bzdury, po co ta cała nagonka ta tych ludzi. Od lat jeżdżę z dziećmi do Brzozy, zawsze PRZED dzieci miały mówione przez opiekunów królików , jak mają postępować z króliczkami, czego nie wolno a co wolno , a że dzisiejsze dzieci nie są nauczone słowa NIE i niestety większość dzieci robi ze swoimi rodzicami co chce.... to już inna sprawa Do kogo ludzie macie pretensje czy te dzieci przyjechały same? miały jakiś opiekunów? To że niektóre dzieci nie są nauczone szacunku do zwierząt to chyba nie wina właścicieli ?!

                Pokaż odpowiedzi (6) Odpowiedz

                1. 23-08-2016 15:33

                  Oceniono 15 razy 9 6

                  - ciekawska: dlaczego właściciele/pracownicy Agroturystyki nie reagowali??? dlaczego dzieciom (na wstępie) nie powiedziano co wolno a czego nie wolno??? nie mają tam jakiegoś regulaminu?

                  Pokaż odpowiedzi (1) Odpowiedz

                  1. 23-08-2016 14:15

                    Oceniono 3 razy 1 2

                    - Martyna: Do S: ty na pewno zdechniesz i uważaj bo wieprzowina jest u nas bardziej popularna niż królik!

                    Odpowiedz

                  2. 23-08-2016 13:01

                    Oceniono 9 razy 0 9

                    - do pana Jana III: Morały teraz prawić każdy może, panie Janie III. A czyj to Tatusiek, aparatczyk reżimu komuszego, w którym ludzi mordowano jak zwierzęta w rzeźni - zaczynał wpajać życiową naukę mordowania swojemu małemu Januszkowi III ? Dzisiaj jest 70 rocznica skazania na karę śmierci 17- letniej Inki i Zagończyka, których pogrzeb godny ludzi odbędzie się za pięć dni - 28 sierpnia 2016 Roku. Dzisiaj jest też rocznica zakatowania na śmiierć w Radomiu Księdza Kotlarza przez smutnych panów w kapeluszach. Nie lepiej to, położyć uszy po sobie jak te truśki z podtoruńskiej Agroturystyki.

                    Pokaż odpowiedzi (2) Odpowiedz

                    1. 23-08-2016 11:02

                      Oceniono 32 razy 31 1

                      - bela: Sama idea nie była zła, natomiast największą winę ponoszą rodzice, którzy nie reagowali na wyczyny swoich pociech. Byłam tam z dziećmi dwa razy, bo kochają zwierzęta, a nie mogą mieć w domu. Pogłaskały, zobaczyły i na tym się kończyło. Natomiast to co dzieci wyczyniały z królikami, przechodziło wszelkie granice: podrzucanie, skakanie z nimi na trampolinie, króliki wypadały im z rąk. Oczywiście przy zerowej reakcji rodziców! Moje dzieci były zdruzgotane. Także niestety, ale rodzice ponoszą odpowiedzialność za zachowanie dzieci...

                      Pokaż odpowiedzi (2) Odpowiedz

                      1. 23-08-2016 10:44

                        Oceniono 21 razy 17 4

                        - sonia: paskudne ludziska,ktore mecza zwierzeta,zeby z nimi kiedys ktos to samo zrobil!!! nienawidze tych,ktorzy znecaja sie nad zwierzetami!!!!!

                        Odpowiedz

                      2. 23-08-2016 10:41

                        Oceniono 66 razy 19 47

                        - Wojtek: Komentarz nisko oceniony. Kliknij aby przeczytać. "jeden królik podczas interwencji umarł." ... uczłowieczmy jeszcze króliki ... uświadommy sobie że zwierzęta nie umierają, ale ZDYCHAJĄ !!! Ubolewamy nad królikami, a nie potrafimy zająć się np dziećmi palącymi papierosy na ulicy... Najpierw troska o ludzi, a potem o zwierzęta ... hierarchia ... Ja rozumiem że być może trzeba szanować zwierzęta i się o nie troszczyć, ale bez przesady. Nie wiem co się dzieje w Brzozie, ale ocenianie szefostwa zanim zostanie zbadane konkretnie męczenie zwierząt jest totalnym zezwierzęceniem społecznym. ... " kto pierwszy rzuci kamieniem ?"

                        1. 23-08-2016 10:36

                          Oceniono 57 razy 15 42

                          - S: Komentarz nisko oceniony. Kliknij aby przeczytać. Ludzie umieraja zwierzeta zdychaja.

                          1. 23-08-2016 10:13

                            Oceniono 47 razy 10 37

                            - JM: Komentarz nisko oceniony. Kliknij aby przeczytać. "promocję Królik, tuszka schłodzona w sklepach Lidl – teraz tylko 17,99 zł." Już teraz wiem dlaczego była promocja ....

                            1. 23-08-2016 09:56

                              Oceniono 21 razy 20 1

                              - mamamita: Przy takim zachowaniu dzieci nie uczą się niczego innego jak tylko tego, że można się bawić wszystkim i nic złego się nie dzieje. Mój syn nie mógłby patrzeć na to wszystko. jest nauczony, że można podejść pogłaskać ewentualnie pobawić się w granicach rozsądku i jeśli zwierze nie cierpi. Ma dopiero 10 lat - a jego wrażliwość na krzywdę innych nie tylko zwierząt przerasta nawet mnie. A to co działo się w Brzozie to porażka!!!!

                              Odpowiedz

                            2. 23-08-2016 09:46

                              Oceniono 20 razy 4 16

                              - taki: Komentarz nisko oceniony. Kliknij aby przeczytać. straszne rzeczy...czy bedzie oswiadczenie Mchała Z?

                              1. 23-08-2016 09:45

                                Oceniono 16 razy 14 2

                                - wup: Czego człowiek nie zrobi dla zysku ... dzieci sądzą , że jak im jest miło to i zwierzakom jest miło ... zalatani rodzice poszukują wytchnienia ... a tu na każdym kroku pułapki ...

                                Pokaż odpowiedzi (1) Odpowiedz

                                1. 23-08-2016 09:10

                                  Oceniono 29 razy 28 1

                                  - Mario: przecież to nie wina dzieci , iż bawią się ze zwierzętami ale na sposób zabawy chyba powinni zwracać uwagę rodzice tych dzieci,

                                  Pokaż odpowiedzi (2) Odpowiedz

                                  1. 23-08-2016 08:23

                                    Oceniono 38 razy 31 7

                                    - Jan III: Najgorsze, że właściciel zupełnie nie rozumie tego, co tam się działo. Dla kasy zrobi wszystko, tylko nie dla dobra dręczonych zwierząt. Dziwię się też rodzicom dzieci, którzy z radością patrzyły na ich świetne "zabawy". Teraz właściciela zamknąć w klatce, powozić taczka, wynurzać w gnoju, porzucać na trampolince...Od dręczenia zwierząt się zaczyna, życiowa nauka dla dzieci bezcenna...

                                    Pokaż odpowiedzi (3) Odpowiedz