Sobota, 25 listopada 2017

Łysomice. Fałszując recepty zarabiali na refundacji leków

NFZ wystąpił do gminnego ośrodka o zwrot refundacji leków.

Fot.: 123rf

Paweł Kędzia

Najprawdopodobniej właścicielka apteki w Chełmży przez kilka lat fałszowała recepty lekarki z miejscowej przychodni, by zarabiać na refundacji leków. Fundusz zażądał od przychodni zwrotu refundacji, w wysokości jej ośmiomiesięcznego budżetu!

Narodowy Fundusz Zdrowia zainteresował się w zeszłym roku jedną z aptek w Chełmży, gdzie realizowano wyjątkowo dużo recept na wysoko refundowane leki. Lwią część recept rzekomo wystawiała ówczesna kierownik Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Łysomicach, gdzie z powodu podejrzanych dokumentów od lipca do grudnia ubiegłego roku trwała kontrola NFZ.


W wyniku kontroli w SPZOZ Fundusz zakwestionował ponad 500 recept z lat 2010-2015 o łącznej wartości refundacji ponad 920 tys. złotych. Łącznie z odsetkami to ponad 1,1 mln zł.

Polecamy obejrzeć:

Zobacz wszystkie zdjęcia w galerii (11) »



Kontrolerzy wytykali m.in., że przychodnia nie udostępniła dokumentacji medycznej 36 pacjentów. Problem w tym, że nigdy nie figurowali oni w bazie ośrodka w Łysomicach! Lekarka, na którą realizowano recepty, podobnie jak NFZ złożyła zawiadomienie do prokuratury. Po obejrzeniu kilku zakwestionowanych druków pani doktor nie miała wątpliwości, że to ktoś inny je wypełniał. Na receptach widniały specjalistyczne leki, których - jak twierdzi lekarka - nigdy nie przepisywała.

Podejrzenie padło na właścicielkę apteki w Chełmży, wieloletnią pacjentkę tej lekarki. W 2009 roku u kobiety wykryto zaawansowany nowotwór. Od tego czasu pozostawała pod ścisłą opieką lekarską. To prawdopodobnie przy okazji domowych wizyt z torby lekarki odwiedzającej chorą ginęły druki in blanco, opatrzone pieczątką i podpisem.

Polecamy przeczytać: Ojciec znęcał się nad 4-miesięcznym dzieckiem

„W okresie tym (...) po realizacji recept na leki refundowane, przerabiała oryginalną treść umieszczoną na receptach wystawianych przez różnych lekarzy, poprzez dopisywanie dodatkowych pozycji lekowych lub poprawianie czy dopisywanie dodatkowej liczby opakowań leków refundowanych” - brzmią ustalenia prokuratury.

W związku ze śmiercią aptekarki, śledczy z Torunia umorzyli postępowanie.

Kara i zwrot refundacji



Na tym jednak sprawa się nie skończyła. Fundusz wystąpił o zwrot refundacji do przychodni oraz nałożył karę umowną, zarzucając w wystąpieniu pokontrolnym z lutego brak dochowania należytej staranności przez lekarkę przy przechowywaniu recept.

Władze gminy o sprawie dowiedziały się, kiedy NFZ dokonał pierwszego potrącenia wierzytelności.

- Nikt wcześniej nie wspominał o problemach - denerwuje się wójt Łysomic Piotr Kowal. - Na cyklicznych posiedzeniach społecznej rady SPZOZ pani kierownik nie informowała o problemach. O całej sprawie dowiedzieliśmy się 20 października, kiedy otrzymaliśmy zawiadomienie z NFZ. Po konsultacji z radą SPZOZ podjąłem decyzję o odwołaniu lekarki z funkcji kierownika. Obecnie obowiązki kierownika powierzono dr. Dariuszowi Zającowi. W pełni gwarantujemy zapewnienie świadczeń opieki zdrowotnej na terenie gminy.

Te 1,1 mln złotych to ośmiomiesięczny budżet przychodni. Obecnie NFZ w całości potrąca pieniądze za realizowane usługi medyczne. Gdyby nie pomoc samorządu, przychodni groziłoby zamknięcie.

Samorząd na ratunek



- Jako samorząd zrobimy wszystko, żeby sytuacja nie odbiła się na jakości świadczonych usług - zapewnia Robert Kożuchowski, przewodniczący Rady Gminy. - Na ostatniej sesji została podjęta uchwała umożliwiająca wójtowi udzielenie pomocy przychodni.

Budżet na najbliższe dwa miesiące jest zapewniony z oszczędności przychodni oraz pożyczki z gminy. Samorząd opracowuje strategię działania w kolejnych miesiącach i analizuje możliwości prawne.

Czekamy na stanowisko Funduszu w tej sprawie.

Polecamy przeczytać: Jest praca! Dla kogo i za ile?

Warto obejrzeć:

Zobacz wszystkie zdjęcia w galerii (9) »

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Dodaj swój komentarz najciekawsze najstarsze najnowsze

  1. 03-11-2016 15:34

    Brak ocen 0 0

    - A może zmowa: Czy nikogo nie zastanawia, dlaczego pani doktor nie poinformowała swoich przełożonych (wójta) czy też rady społecznej o kłopotach? O toczącym się postępowaniu?

    Odpowiedz

  2. 03-11-2016 15:31

    Brak ocen 0 0

    - Żywy: Najlepiej, zmarli bronić się nie mogą ...

    Odpowiedz

  3. 03-11-2016 15:08

    Oceniono 1 raz 1 0

    - Pacjent: Ciekawe kto wystawił recepty? Aptekarka czy lekarz?

    Pokaż odpowiedzi (1) Odpowiedz

    1. 03-11-2016 14:59

      Oceniono 1 raz 1 0

      - ccc: Bo każdy aptekarz to złodziej ???

      Odpowiedz

    2. 03-11-2016 14:16

      Oceniono 2 razy 2 0

      - dona: takie przekrety to prawie kazdej aptece, kontrole, kontrole

      Odpowiedz

    Jest impreza!

    • Brak wydarzeń tego dnia

    • Brak wydarzeń tego dnia

    • Brak wydarzeń tego dnia

    • Brak wydarzeń tego dnia

    • Brak wydarzeń tego dnia

    • Brak wydarzeń tego dnia

    • Brak wydarzeń tego dnia

    forum bydgoskie

    Najnowsze wątki